Słowacja to od lat jeden z ulubionych kierunków narciarskich Polaków. Blisko, stosunkowo tanio, a do tego świetne ośrodki – zwłaszcza w Tatrach Niskich i Wysokich. Jeśli planujesz wyjazd z dziećmi lub nastolatkami, warto przygotować się trochę lepiej niż tylko „zabieramy narty i w drogę”.
Poniżej znajdziesz praktyczny przewodnik: od obowiązku kasku, przez winiety i walutę, po ubranie dzieciaków na słowacki stok (tu znowu: nie zapomnij o ciepłym buffie).
Blisko z południa Polski – z Małopolski czy Śląska dojedziesz nawet w kilka godzin.
Duże, nowoczesne ośrodki – m.in. Jasná Chopok, Tatrzańska Łomnica, Štrbské Pleso.
Dobra infrastruktura dla dzieci – szkółki narciarskie, taśmy, mini-parki dla maluchów.
Aquaparki i termy – idealne na wieczór lub dzień bez nart (Tatralandia, Bešeňová).
Słowacja jest w UE i strefie Schengen – wystarczy dowód osobisty dla dorosłych i dzieci lub paszport.
Zabierz kartę EKUZ, ale także prywatne ubezpieczenie narciarskie z OC na stoku i NNW – szczególnie ważne przy jeździe dzieci, które dopiero się uczą.
Jeśli korzystasz z autostrad lub dróg szybkiego ruchu, potrzebujesz słowackiej winiety elektronicznej kupowanej online lub na stacjach paliw przed granicą.
Na Słowacji obowiązuje euro. W ośrodkach narciarskich bez problemu zapłacisz kartą, ale warto mieć trochę gotówki.
Na Słowacji kask narciarski jest obowiązkowy dla dzieci i młodzieży do 15. roku życia. Sklep internetowy Livall+2Nekera+2
Dla dorosłych to „tylko” zalecenie, ale jeśli jedziecie całą rodziną – po prostu załóżcie kaski wszyscy. To dobry nawyk, a w razie kolizji może dosłownie uratować zdrowie.
Dobry kask + gogle + miękki komin narciarski PuffMuff pod brodą = zestaw, który chroni głowę, uszy i szyję przed wiatrem i upadkami. Komin nie ma końców, które mogą się zaplątać, a do tego nie uwiera pod paskiem kasku.
Warunki na Słowacji często przypominają alpejskie – zwłaszcza w wyższych partiach gór. Dlatego:
Warstwowo – bielizna termiczna, polar, kurtka narciarska.
Nieprzemakalne rękawice – dzieci leżą w śniegu częściej niż dorośli.
Ciepła ochrona szyi i twarzy – buff lub komin narciarski jest lepszym rozwiązaniem niż szalik.
Zapasowy komin / buff w plecaku – jeśli jeden przemoknie, szybko go wymieniasz.
Dla najmłodszych warto mieć cieplejszy, puszysty komin, a dla nastolatków – bardziej dopasowany model, który dobrze współpracuje z kaskiem i goglami.
Największy ośrodek narciarski na Słowacji, rozciągający się po obu stronach Chopoka. Mnóstwo tras o różnym stopniu trudności, szkółki narciarskie, snowparki i dobrze rozwinięta infrastruktura. Idealny, jeśli chcesz połączyć naukę jazdy dzieci z własnym „poważniejszym” szusowaniem. Nekera
Bardziej „widokowe” i klimatyczne ośrodki – idealne dla osób, które lubią połączyć narty z górskimi spacerami i zwiedzaniem. Znajdziesz tu trasy o różnym poziomie trudności i szkółki dla najmłodszych.
Aquapark / termy – dzień regeneracji w ciepłych basenach po kilku dniach jazdy.
Dzień przerwy od nart – szczególnie ważny dla początkujących dzieci, które mocno eksploatują mięśnie.
Testowanie sprzętu – jeśli dzieci dopiero zaczynają, pierwsze dwa dni możesz wypożyczyć narty i buty, a dopiero potem zdecydować o zakupie.
Dokumenty (dowody / paszporty, EKUZ, ubezpieczenie).
Rezerwacja noclegu blisko stoku.
Sprawdzenie obowiązku kasków i wyposażenia dzieci.
Ciepłe ubrania, kominy narciarskie PuffMuff dla każdego młodego narciarza.
Winieta, drobne euro, numer telefonu do ubezpieczyciela.
Dobra organizacja to mniej stresu na miejscu i więcej czasu na to, co najważniejsze – radość dzieci na śniegu.
Zadzwoń do nas
Napisz do nas